Ach cóż to był za ślub, plener w makach okazał się strzałem w dziesiątkę

a wspaniała pogoda dopisała nam w 100%

zapraszam do galerii
Najważniejsze w życiu to robić coś, co się lubi oraz czerpać z tego radość i satysfakcję. Zawodowo zajmuję się fotografią od 1992 roku i nadal potrafię cieszyć się swoją pracą. Moją pasję dostrzegają również klienci, którzy zadowoleni ze zdjęć ślubnych kontaktują się ze mną przy kolejnych uroczystościach, które chcą uwiecznić, np.: chrzcinach, komuniach, rocznicach.
Specjalizuję się w robieniu zdjęć okolicznościowych, chociaż nie jest mi obca fotografia prasowa i reklamowa.
Przez kilka lat byłam związana z Tygodnikiem Płockim, gdzie robiłam reportaże
z najważniejszych imprez odbywających się w Płocku i okolicach.
Obecnie prowadzę, wraz z mamą, zakład fotograficzny w Sannikach (woj.. mazowieckie).
Pozdrawiam
Anna Nowakowska
Ach cóż to był za ślub, plener w makach okazał się strzałem w dziesiątkę

a wspaniała pogoda dopisała nam w 100%

zapraszam do galerii
by Ania
brak komentarzy
wyślij e-mailem